Najniższy punkt obecnej fali Bitcoina to 60 tysięcy dolarów, konkret! Nie bój się cofnięcia!
Logika 1: Obecnie, według badań nastrojów, większość ludzi nadal trzyma się starego cyklu tradycyjnego, ten rynek na pewno sprawi, że większość osób przegapi okazję, nie jest tak łaskawy, by pozwolić grupie wygodnie wejść na rynek. Pamiętasz poprzednią falę? Bitcoin spadł do 15500, wielu czekało na 13000, a nawet 10000 i 8000. Gdyby spadł poniżej 60 tysięcy, na pewno wielu drobnych inwestorów, którzy przegapili okazję, zaczęłoby kupować na dołku, bo z moich obserwacji około 57% drobnych inwestorów (głosowanie kilku tysięcy osób, co jest próbą rynkową, nie całkowicie dokładną) ulokowało 10-30% swoich środków właśnie w okolicach 60 tysięcy, to ich pierwsza pozycja. Kolejne 10-20% z nich zainwestowało wszystko bez zastanowienia, a jeszcze inni czekają na 40-50 tysięcy, by zainwestować całość, nie bojąc się sprzedać samochodu czy domu, by wejść na rynek.
Logika 2: W poprzedniej fali Bitcoin spadł z 69000 do 15500 dolarów, co stanowiło około 77% spadku. Wtedy tłem była pandemia COVID-19 w 2020 roku, zerowe stopy procentowe Fedu i nieograniczone luzowanie ilościowe, rząd USA przeprowadził trzy rundy bezpośrednich wypłat gotówkowych dla obywateli, a biliony dolarów wpłynęły na globalne rynki kapitałowe; dolar był nadmiernie dostępny, a kapitał nie miał gdzie pójść, więc szalał na rynku akcji technologicznych USA, Bitcoinie i surowcach. Bitcoin wzrósł z 3800 dolarów w marcu 2020 do historycznego szczytu 69000 w listopadzie 2021. Ta fala była napędzana nadmiarem kapitału, który nie miał innego miejsca, więc pieniądze przelały się do rynku kryptowalut, wzrost był wykładniczy, bańka ogromna, zdarza się raz na wiele lat. Ale czy tło w 2024 i 2025 roku jest porównywalne z poprzednią falą? Zadaj sobie pytanie, czy ta bańka jest duża? Poza Bitcoinem i SOL jest raczej słabo, więc spadek z 120 tysięcy do 60 tysięcy, czyli o połowę, to wystarczające oczyszczenie, bo bańka nie była duża, nie można porównywać tego do poprzedniego wykładniczego wzrostu.
Logika 3: Po przebiciu 84000 Bitcoin szybko spadł, wtedy nastroje rynkowe były takie, że wielu uważało, iż supercykl byka jeszcze się nie zakończył, a wiele pozycji długich wciąż walczyło na rynku. Po wyjściu Zhao Changpenga z aresztu w USA rynek oczekiwał, że nie będzie niedźwiedziego rynku, tylko supercykl, wielu w to uwierzyło i odważnie kupowało przy spadkach. Wtedy nastroje bycze jeszcze panowały, ale po przebiciu 84000 i 81000 rozpoczęła się fala likwidacji długich pozycji, efekt domina, co przyspieszyło spadek do około 60000. A teraz, czy na rynku jest masowa likwidacja długich pozycji? Czy przy spadku pojawiają się znowu kupujący na poziomie 50 tysięcy? Nie ma żadnych byków, teraz kupowanie to jak bycie psem, nie ma siły na efekt domina likwidacji długich pozycji.
Logika 4: Po osiągnięciu 60000 doszło do napięć między Iranem a USA, w dniu wybuchu konfliktu cena spadła, ale szybko odbiła. Powiedz mi, która świeca zamknęła się przed wiadomością o konflikcie? Rynek jest jedynym wskaźnikiem, nie wymyślajmy. Czy cena rośnie podczas wojny? Oczywiście, że drobni inwestorzy się przestraszyli i sprzedali, ale dlaczego cena wzrosła do około 82500? Czy drobni inwestorzy kupili? Wyraźnie główni gracze akumulowali na dużym zakresie, jeśli tego nie rozumiesz, to po co w ogóle grasz na rynku kryptowalut?
Logika 5: Całkowita podaż Bitcoina na giełdach to około 2,7 miliona monet, które wyceniają rynek i pokazują sytuację instytucji trzymających BTC.
Wzrost pozycji w pierwszym kwartale: Strategy zwiększyła pozycję o 24869 BTC w tygodniu 11-17 maja.
Główne instytucje:
Goldman Sachs: około 700 milionów dolarów w BTC ETF (głównie IBIT, nieco mniej o 10% niż w poprzednim kwartale)
Wells Fargo: około 250 milionów dolarów w IBIT
Strategy: łączna pozycja 843738 BTC
Źródła danych:
Publiczne dokumenty 13F i raporty kwartalne instytucji
Oficjalne dane Strategy, CoinShares, Grayscale
Monitorowanie łańcucha przez Chainalysis / Glassnode
W pierwszym kwartale górnicy i drobni inwestorzy sprzedali dużo Bitcoinów, które zostały przejęte przez instytucje.
Na koniec pytanie: skoro rynek jest pesymistyczny i spodziewa się spadku do 50 lub 40 tysięcy, to kto jest tym potencjalnym dużym sprzedawcą?